Ma 80 lat, czuje się na 25. ASP w Katowicach otwiera nowy rok akademicki i największą wystawę w historii Ronda Sztuki
W piątek 9 października Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach najpierw oficjalnie rozpocznie nowy – jubileuszowy – rok akademicki, a kilka godzin później otworzy wystawę „Mamy 80 lat, czujemy się na 25”.
Zaczynała od kilku studiujących osób, bez własnego budżetu i odpowiedniej siedziby. Po drodze formalnie należała do uczelni z Wrocławia i Krakowa, a przez trzy lata działała nawet w Stalinogrodzie – chociaż ani na chwilę nie opuściła Katowic. Dziś kształci ponad pół tysiąca osób na sześciu kierunkach. Zapraszamy do wspólnego świętowania jubileuszu ASP w Katowicach.
-
O uczelni i wystawie
Tytuł wystawy „Mamy 80 lat, czujemy się na 25” nie jest jedynie jubileuszowym żartem. Opisuje dwie równoległe historie tej samej instytucji. Pierwsza rozpoczęła się w 1947 roku, kiedy w Katowicach utworzono oddział Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. Rok akademicki 2026/2027 jest więc osiemdziesiątym rokiem działalności uczelni w Katowicach. Druga historia rozpoczęła się 1 września 2001 roku, gdy katowicka szkoła stała się samodzielną Akademią Sztuk Pięknych.
Wrocław, Kraków, Stalinogród i Grafika PropagandowaPoczątki nie zapowiadały jeszcze dzisiejszej Akademii. Katowicka szkoła nie miała własnego budżetu ani odpowiednio przygotowanych pomieszczeń. Ale i tak przeprowadziła nabór od razu na pierwszy i drugi rok studiów.
Droga do samodzielności była wyjątkowo zagmatwana. Uczelnia kilkakrotnie zmieniała nazwę i organizacyjną przynależność, chociaż przez cały ten czas działała w Katowicach. Najpierw była oddziałem szkoły wrocławskiej. Jesienią 1951 roku na krótko uzyskała samodzielność jako Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych w Katowicach. Już w 1952 roku włączono ją jednak do Akademii Sztuk Plastycznych w Krakowie jako II Wydział Grafiki Propagandowej z siedzibą w Katowicach. Decyzja obowiązywała z mocą wsteczną od 1 stycznia 1952 roku. W praktyce oznaczało to, że krótki okres samodzielności niemal zniknął z oficjalnej historii szkoły.Na tym nie koniec. W 1953 roku Katowice przemianowano na Stalinogród, więc również w nazwie wydziału pojawił się Stalinogród. Miasto odzyskało dawną nazwę w 1956 roku, a rok później z nazwy placówki zniknęła „grafika propagandowa”. W kolejnych dekadach katowicka jednostka działała jako wydział, filia i zamiejscowy wydział krakowskiej ASP. Samodzielną Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach została dopiero w 2001 roku.
Najmniejsza, ale z wielkimi sukcesami
Na pierwsze sukcesy nie trzeba było długo czekać. W 1949 roku osoby studiujące w Katowicach pokazały swoje prace podczas Festiwalu Szkół Artystycznych w Poznaniu, zdobywając nagrody i wyróżnienia. Rok później katowicka szkoła zajęła pierwsze miejsce w dziedzinie plakatu podczas II Ogólnopolskiej Wystawy Młodzieży w Warszawie.
Pierwszy dyplom obronił tu w 1952 roku Waldemar Świerzy – późniejszy klasyk polskiej szkoły plakatu. Niemal pół wieku później to właśnie on wręczył indeks numer jeden pierwszej osobie przyjętej do nowo powstałej, samodzielnej Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Symbolicznie połączył w ten sposób dwa początki uczelni.
Dzisiaj w ASP studiuje niemal 600 osób, zajęcia prowadzi ponad 130 wykładowczyń i wykładowców, a uczelnia oferuje sześć kierunków. Nadal jednak pozostaje instytucją kameralną. W ostatnim ogólnopolskim zestawieniu liczby osób studiujących była najmniejszą z publicznych akademii sztuk pięknych w Polsce.
Niewielka skala pozwala szybciej reagować na zmiany. Przez katowickie pracownie przeszły kolejne pokolenia osób zajmujących się malarstwem, grafiką, projektowaniem, wzornictwem, plakatem, typografią, fotografią, sztukami multimedialnymi i działaniami w przestrzeni publicznej. Ich prace współtworzyły język wizualny regionu, ale też wykraczały daleko poza jego granice.
Jubileusz bez ustawiania sztuki w szereguWystawa „Mamy 80 lat, czujemy się na 25”, której kuratorem jest Dariusz Rzontkowski, nie została pomyślana jako przegląd kolejnych dekad.
Jak pisze kurator:
„Nie ma tu chronologii, której można by się spodziewać po jubileuszowej wystawie. Jest dialog. Toczą go pary i większe grupy dzieł. Powstałe w różnych dekadach rozpoznają się, czasami sobie zaprzeczają, za każdym razem uruchamiając nowe znaczenia. Każde zestawienie jest raczej hipotezą niż dowodem bezpośredniego wpływu czy artystycznego pokrewieństwa. To, co dawne, powraca w nowej formie; to, co nowe, pozwala inaczej zobaczyć przeszłość”.Dawne i współczesne realizacje mają się wzajemnie objaśniać, podważać i uzupełniać. Obraz może spotkać się z plakatem, przedmiot z dźwiękiem, a sztuka sakralna z humorem, codziennością czy cielesnością. Nie chodzi o wskazanie jednego „katowickiego stylu”, lecz o pokazanie miejsca, środowiska i tematów, z których przez osiem dekad wyrastała twórczość związana z Akademią.
Wystawa przypomina również, że historia instytucji nigdy nie jest kompletna. Część dzieł zaginęła, archiwa mają luki, a niektóre nazwiska są teraz mniej znane niż kiedyś. Ekspozycja nie próbuje więc udawać, że może opowiedzieć wszystko.
„Nie jest też wystawa pomnikiem Akademii – on wszak stoi w miejscu. Jest raczej autoportretem tych, którzy ją współtworzyli i którym tak wiele zawdzięczamy. Złożonym z obrazów, przedmiotów, znaków, głosów i braków. Wewnętrznie sprzecznym. Niepełnym. Akademia ma 80 lat. Od 25 lat jest samodzielna. Z roku na rok czuje się coraz młodsza. Jest gotowa do zadawania nieoczywistych pytań, do prowadzenia rozmowy. To miejsce, z którego widać wiele możliwych dróg” – podkreśla Dariusz Rzontkowski.
-
Dariusz Rzontkowski o wystawie
80/25
25 lat temu byliśmy częścią Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dziś jesteśmy samodzielną uczelnią – Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach. Wystawa „Mamy 80 lat, czujemy się na 25” nawiązuje do podwójnego jubileuszu: ośmiu dekad istnienia i ćwierćwiecza samodzielności.
Nie ma tu chronologii, której można by się spodziewać po jubileuszowej wystawie. Jest dialog. Toczą go pary i większe grupy dzieł. Powstałe w różnych dekadach rozpoznają się, czasami sobie zaprzeczają, za każdym razem uruchamiając nowe znaczenia. Każde zestawienie jest raczej hipotezą niż dowodem bezpośredniego wpływu czy artystycznego pokrewieństwa. To, co dawne, powraca w nowej formie; to, co nowe, pozwala inaczej zobaczyć przeszłość. W dialogu pomiędzy dziełami coraz wyraźniej wybrzmiewa głos mówiący: nie ma jednej sztuki bez drugiej. Ona bowiem nie rodzi się w próżni – wyrasta z określonych miejsca i wspólnoty. I z tego, co ją poprzedza.
Pytania, dialog, głosy
To sztuka, która wzięła się stąd. A to oznacza Akademię: jej profesorów i studentów, jej pracownie i warsztaty. Oznacza również region: jego architekturę, przemysł, religię, politykę. Przestrzeń publiczną i prywatną. Nie chodzi jednak o próbę wyznaczenia jednego lokalnego stylu. Chodzi o odpowiedzi, które wykraczają daleko poza oczywiste granice.
Malarstwo może jednocześnie odsłaniać i zasłaniać. Sacrum może spotkać się z ciałem, erotyką, humorem i codziennością. Plakat, typografia, dźwięk i dizajn okazują się nie tylko sposobami komunikacji czy wyznaczania stylu. Nie są jedynie lustrem czy dokumentem swoich czasów. To także narzędzia kształtowania kultury i pamięci. A niekiedy sprawowania władzy.
Odbicie, utrata, zysk
Powtórzenie nie jest kopią. Między pracami rozciąga się czas, który zmienia ich znaczenia, zaciera pamięć i pozostawia braki. Dzieła znikają, archiwa pozostają niepełne, nazwiska wypadają z obiegu, a złożone historie instytucji tracą niuanse i zyskują inne znaczenie. Wiele rzeczy nam umyka. W sztuce tracenia jesteśmy przecież niezrównani.
Ta wystawa nie może uhonorować wszystkich, którzy współtworzyli Akademię. W przestrzeni Galerii Rondo Sztuki nie sposób opowiedzieć całej historii – wybór z konieczności jest fragmentaryczny i subiektywny. Staramy się jednak przypomnieć to, co odległe, i sprawić, że znów stanie się bliskie.
Nie jest też wystawa pomnikiem Akademii – on wszak stoi w miejscu. Jest raczej autoportretem tych, którzy ją współtworzyli i którym tak wiele zawdzięczamy. Złożonym z obrazów, przedmiotów, znaków, głosów i braków. Wewnętrznie sprzecznym. Niepełnym.
Akademia ma 80 lat. Od 25 lat jest samodzielna. Z roku na rok czuje się coraz młodsza. Jest gotowa do zadawania nieoczywistych pytań, do prowadzenia rozmowy. To miejsce, z którego widać wiele możliwych dróg.
Kurator: Dariusz Rzontkowski
-
Kolejne wydarzenia
Najpierw inauguracja i opowieść o widzeniu roślin
Jubileuszowy wernisaż poprzedzi uroczysta inauguracja roku akademickiego 2026/2027. Rozpocznie się ona 9 października o godz. 12.00 w Sali Otwartej ASP w Katowicach przy ul. Raciborskiej 50.
Wykład inauguracyjny zatytułowany „Liczy się tylko zewnętrze. O widzeniu roślin” wygłosi dr hab. Urszula Zajączkowska – botaniczka, poetka i artystka wizualna, wykładowczyni Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W swoich książkach, filmach i projektach artystycznych łączy wiedzę naukową z uważnym, poetyckim spojrzeniem na świat roślin.
Kilka godzin później akademickie święto przeniesie się do Galerii Rondo Sztuki. Wernisaż wystawy rozpocznie się o godz. 18.00. Ekspozycję będzie można oglądać do 5 stycznia 2027 roku.LokART: jak będzie się żyło ludziom i przyrodzie w metropolii?
W programie październikowych wydarzeń znalazł się także LokART – sztuka zamieszkania młodych w Metropolii. 9 października w godz. 20.00–22.00 fasada budynku przy ul. Górniczej stanie się ekranem dla mappingu o przyszłości terenów poprzemysłowych i odradzającej się przyrodzie. Następnego dnia, od 11.00 do 14.00, w Metrolabie GZM przy ul. Młyńskiej 2 odbędą się warsztaty „Metropolia jutra: Habitability”. Osoby uczestniczące zastanowią się, jak projektować region, w którym mogą żyć zarówno ludzie, jak i zwierzęta oraz rośliny. Udział w warsztatach wymaga zapisów. Liczba miejsc jest ograniczona do 15.
Sztuka w szkole i między pokoleniami
Jubileusz nie zakończy się wraz z wieczorem otwarcia. Jednym z wydarzeń towarzyszących będzie konferencja „Między pokoleniami. Wszystko, co kochamy w sztuce”, organizowana 21 października w Galerii Rondo Sztuki.
Spotkanie jest skierowane do nauczycielek i nauczycieli, edukatorek i edukatorów oraz wszystkich osób pracujących w edukacji. Osoby biorące udział w spotkaniu dowiedzą się, jak wykorzystywać działania Akademii w pracy szkolnej, poznają nowe kierunki studiów i zasady egzaminów wstępnych. W programie znajdzie się również wspólne zwiedzanie wystawy oraz rozmowa o roli sztuki w edukacji i dialogu między pokoleniami.
Udział w konferencji jest bezpłatny, ale ze względu na ograniczoną liczbę miejsc wymaga wcześniejszej rejestracji. Szczegóły na stronie „Między pokoleniami. Wszystko, co kochamy w sztuce”. Konferencja dla osób pracujących w edukacji - ASP Katowice
Wystawa i warsztaty dla szkół ponadpodstawowychW programie jubileuszu znalazły się także wydarzenia dla grup zorganizowanych, zwłaszcza ze szkół ponadpodstawowych. Zaplanowano oprowadzania po wystawie, spotkania i krótkie warsztaty. Osoby uczestniczące poznają różne dziedziny sztuki i dizajnu – od malarstwa, grafiki i plakatu po projektowanie, fotografię i działania multimedialne. Zajęcia będą nie tylko okazją do poznania ASP, ale przede wszystkim do samodzielnego odkrywania, jak różnorodne mogą być sposoby myślenia, tworzenia i pracy artystycznej.
-
Uczelnia, która zmieniała miasta nie ruszając się z Katowic
Historia katowickiej ASP może przyprawić o zawrót głowy. Uczelnia zmieniała nazwy, organizacyjną przynależność, a nawet miasto wpisywane w oficjalnej nazwie, chociaż cały czas działała w Katowicach.
- 1947 – w Katowicach powstaje Oddział Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych we Wrocławiu.
- 1951 – szkoła na krótko uzyskuje samodzielność jako Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych w Katowicach.
- 1952 – zostaje włączona do Akademii Sztuk Plastycznych w Krakowie jako II Wydział Grafiki Propagandowej z siedzibą w Katowicach. Rozporządzenie działa wstecz, formalnie niemal wymazując krótki okres samodzielności.
- 1953–1956 – ponieważ Katowice zostają Stalinogrodem, z oficjalnej nazwy wydziału znikają Katowice, a pojawia się Stalinogród.
- 1956 – wraz z przywróceniem nazwy Katowice zmienia się także nazwa jednostki.
- 1957 – z nazwy znika „grafika propagandowa”. Pozostaje Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
- 1978 – katowicka jednostka otrzymuje status filii krakowskiej ASP.
- 1984 – działa jako Zamiejscowy Wydział Grafiki ASP w Krakowie.
- 1990 – ponownie staje się Filią Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
- 2001 – rozpoczyna działalność samodzielna Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach.
